Ewa i Robert Klamanowie, polskie małżeństwo mieszkające w Szwecji, stracili czwórkę córek. Wszystko zaczęło się od kłamstwa ich najstarszej córki wobec szkolnego kuratora — a skończyło na tym, że szwedzki urząd socjalny zabrał dzieci, a polski sąd w Nysie, wbrew stanowisku rodzimych służb, nakazał ich natychmiastowe przekazanie Szwecji. Dzieci odebrano siłowo, w środku nocy, w bieliźnie. Rozdzielono je między obcych opiekunów nieznających języka polskiego. Siedmioletnia Diana z autyzmem trafiła do domu, gdzie nikt nie wiedział o jej chorobie. To skandal prawny i ludzki. Domagamy się od rządów Polski i Szwecji natychmiastowego działania i powrotu dzieci do rodziny!