Od 1 września nowe rozporządzenie ogranicza obiady mięsne w szkolnych stołówkach do najwyżej dwóch w tygodniu. Jeden dzień jest obowiązkowo wegański dla wszystkich dzieci, bez względu na wolę rodziców. Zmiany przeforsowało klimatyczne lobby: w konsultacjach uwagi zgłaszały organizacje wegańskie, a resort zdrowia wprost powołał się na „dietę planetarną”. Rosnące dzieci potrzebują pełnowartościowego białka, żelaza i witaminy B12. Żądamy od minister Jolanty Sobierańskiej-Grendy i minister Barbary Nowackiej, by dwa obiady mięsne były minimum, a nie maksimum, a danie roślinne wyborem, a nie obowiązkiem!