W sierpniu 2026 roku w Warszawie dwoje dzieci w wieku trzech i czterech lat odebrano rodzicom i umieszczono w placówce, choć policja, kurator i sąd nie widzieli do tego podstaw. Według ustaleń portalu Zero.pl wszystko zaczęło się od ulicznego incydentu, którego świadkiem była Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak, znieważona następnie przez matkę dzieci. Biuro Rzecznika miało dwukrotnie dzwonić do sędziego. Po odmowie sądu Rzecznik spotkała się z Komendantem Stołecznym Policji, a wkrótce potem funkcjonariuszka, która nigdy nie widziała tej rodziny, wydała nakaz opuszczenia mieszkania. Sąd nakazał natychmiastowy powrót dzieci do domu i ocenił działania wobec rodziny jako rażąco nieproporcjonalne, noszące znamiona przemocy instytucjonalnej. Apelujemy do posłów o złożenie wniosku o odwołanie Rzecznika Praw Dziecka!